Mercedes Benz W111 220sb

Mercedes-Benz W111 to generacja limuzyn klasy wyższej, zaprezentowana na salonie samochodowym we Frankfurcie w 1959 roku. Niedługo potem zadebiutowały modele W112 i W110, oparte na podobnych rozwiązaniach konstrukcyjnych i stylistycznych.
Seria W111 zastąpiła w ofercie popularnego "Pontona" (W105/W180/W128), toteż napędzana była tym samym, 6-cylindrowym silnikiem (typ M180/M127). Seria W112 zaś uchodziła za bardziej luksusową - miała mocniejszy, również 6-cylindrowy silnik, przedłużone o 10 cm nadwozie oraz była standardowo wyposażona w pneumatyczne zawieszenie. Modele o kodzie W110 natomiast były adresowane do uboższej klienteli - napędzały je silniki 4-cylindrowe (w tym również diesle), nadwozie pozbawione było wielu chromowanych wykończeń.
Wspólną cechą wszystkich trzech modeli były charakterystyczne zakończenia kantów klapy bagażnika. Niemcy nazwali ten zabieg stylistyczny Heckflosse (niem. heck - tył, Flosse - płetwa), anglicy zaś - Fintail (ang. tail - tył, fin - płetwa). Owe "płetwy z tyłu", zaprojektowane przez zespół Karla Wilferta, nawiązywały do stylistyki ówczesnych amerykańskich krążowników (m.in. Cadillac Eldorado, Buick Le Sabre). Miało to ułatwić modelom Mercedesa debiut w USA.
W111, choć nie był konstrukcją całkiem nową (zawieszenie i silnik "odziedziczone" po "Pontonie"), zawierał kilka innowacyjnych rozwiązań. Najważniejszym z nich były strefy kontrolowanego zgniotu, które w razie wypadku pochłaniały energię, pozwalając tym samym zachować sztywność kabinie pasażerskiej.
Seria I (1959-1965)
W 1959 do produkcji wdrożono:
- 220b
- 220Sb
- 220SEb
Literka "b" w nazewnictwie modeli W111 pierwszej serii nawiązuje do literki "a" figurującej w nazwach (niektórych) modeli poprzednika - "Pontona". Przez ówczesnych inżynierów Mercedesa, W111 nazywany był po prostu "Pontonem B". Literka istniała jednak tylko formalnie - nigdy nie widniała obok emblematów na klapie bagażnika (tam tylko: 220, 220S lub 220SE).
Wszystkie trzy modele napędzane były rzędowym, 6-cylindrowym silnikiem benzynowym o pojemności 2195 cm³, przy czym różniły się układem zasilania w paliwo - 220 i 220S wyposażone były w dwa gaźniki Solexa (typ M180), 220SE zaś - w pompę wtryskową Boscha (typ M127). Standardowo silniki sprzężone były z manualną skrzynią biegów. W modelach 220S/SE za dopłatą dostępny był czterobiegowy automat.
Wersje różniły się od siebie wyposażeniem standardowym i wyglądem zewnętrznym. 220 stanowił najuboższy wariant. Od swoich "bogatszych" braci różnił się m.in.:
- kołpakami (pozbawionymi ozdobnego, chromowanego rantu z dwunastoma otworami);
- pasem przednim (dokładniej, przestrzenią między grillem a światłami, ozdobioną nie dwoma, jak w 220S/SE, lecz jednym poziomym, chromowanym paskiem);
- "płetwami" (ich pozioma część jest pozbawiona chromowanej listwy, obecnej w 220S/SE);
- tylnymi światłami (mniejsze, inaczej ukształtowane, niż w 220S/SE);
- zderzakami (pojedyncze, podczas gdy w 220S/SE - podwójne).
W 1963 W111 przeszedł kilka drobnych zmian. Były to m.in.:
- nowe umiejscowienie lusterka bocznego (na drzwiach, a nie, jak dotąd, na lewym błotniku);
- nowy kształt świateł w modelu 220 (wygładzona powierzchnia).
Wytwarzanie pierwszej serii W111 zakończono w 1965. Wyprodukowano prawie 297 000 egzemplarzy.
A tak wyglądała restauracja Mercedesa W111 220sb w naszej firmie:
nadwozie silnik zawieszenie skrzynia biegów gaźniki dyferencjał